imponująco: ta kreska...
i włoski marmur
o niepowtarzalnej fakturze —
kazałem go sprowadzić
prosto z Palermo!
Na podjeździe, obok lipy,
jak zawstydzona dziewczynka
nie odrywająca wzroku
od sznurowadeł,
stała jodła mongolska.
imponująco: ta kreska...
i włoski marmur
o niepowtarzalnej fakturze —
kazałem go sprowadzić
prosto z Palermo!
Na podjeździe, obok lipy,
jak zawstydzona dziewczynka
nie odrywająca wzroku
od sznurowadeł,
stała jodła mongolska.