w tym stanie rzeczy zachowanie zasad będzie

niemożliwe — z przyczyn obiektywnych.

nazajutrz przekażemy sobie znak pokoju.

te drugie

wieczorny wstrząs dla systemu, znów

bajzel w mózgu jak po fenactilu —

nie, on się już nie zmieni, zawsze

już będzie używał półśrodków.

będąc ludźmi czynu, kupmy kawałek

ziemi i załóżmy farmę. tylko nie kopmy