Do skalnych wrót...

A podle6 chramu,

Przed rzezaną bramą świątnicy,

Nad mszystą darnią traw,

U świętych wód źródła,

Czarne dęby grały szumem liści,

A nad kędzierzą dębów,

Po czystym niebie,

Śnieżne, letnie obłoki

Szły wpław...