Na śmierci pokój wieczny, w głąb mrocznych podziemi.
I nie bój się! ja razem w chłód smętnych czeluści
Idę jak cień twój wierny, co cię nie opuści
I przez wieczność strzec będzie skrzydły rozpiętemi...
Zapomnij, ziemio, zapomnij,
Już nigdy spod rżysk pustaci
Rycerze ogromni,
Skrzydlaci,
Syny twe jasne nie wstaną!
Życie jest bitwą przegraną