Zapomniałaś. Zapewne kochasz się w jakimś chłopcu dystyngowanym.

Na oczach mam deszcz.

Z płaczących wichrem drzew spadają polskie kasztany.

Opowiem ci bajkę...

Noc mrokiem dyszy. Jest wonno i ciemno,

wiatr chmury rozpędza świszczącą nahajką.

Jesteśmy sami. Ja z tobą — ty ze mną.

Siądź sobie tu przy mnie, opowiem ci bajkę...

Masz ciepłe oczy, a twe złote włosy

z ciemnością się w szczęścia złożyły mozaikę.