Na drogach jęczą pogarbione brzozy.

Siądź sobie tu przy mnie, opowiem ci bajkę...

Było mi smutno, gdy odeszłaś sama,

i myśli krążyły jak szalone czajki.

A dziś tyś smutna. Czemu drżą kolana?

Patrz w ciemność i we mnie, opowiem ci bajkę:

Żył raz na świecie chłopczyna mizerny,

co pokochał dziewczę — niezapominajkę.

On jej był wierny, ona mu niewierna...

Dlaczego znów płaczesz, gdy gadam tę bajkę?