BRONIA
O bardzo, bardzo!
ŻURYŁO
A skoro tak, to nam nie wolno rejterować81 z placu.
BRONIA
Ja poproszę ojca, powiem mu, że ja bez Karola żyć nie mogę, że jak nie pójdę za niego... to nie pójdę za nikogo...
ŻURYŁO
tuląc ją i głaszcząc
Przypuścimy do niego szturm ze wszystkich stron.