JULIUSZ
Przecież u stu diabłów nie mogłaś myśleć, że się z tobą ożenię?
NATALKA
Bo bym też nie chciała.
JULIUSZ
Ona by nie chciała. Dobra sobie.
NATALKA
Jeżeli pan chciałeś zerwać ze mną, to należało to zrobić w godziwy sposób, tak jak robią uczciwi i szlachetni ludzie — pożegnać się.
JULIUSZ
No, więc teraz żegnam się z tobą, bądź zdrowa i daj mi święty pokój.