Bo tam, proszę pana, jakaś obca kobieta w pokoju naszej panienki. Słychać przewracanie stołka. O! Jak się tłucze!

JULIUSZ

niecierpliwie

Niech Matlachowski nie wtrąca się do tego, co do niego nie należy, i idzie sobie do wszystkich diabłów!

MATLACHOWSKI

na stronie

O! Coś mi się to podejrzanym wydaje. Muszę ja to powiedzieć starszej pani, bo to jakaś nieczysta sprawa!

Wychodzi głębią, patrząc spode łba na Juliusza.

JULIUSZ

Przekonawszy się, że Matlachowski poszedł, wraca i otwiera drzwi dobijającej się Natalce, która wchodzi