Znoje robót, rąk trudy i zdarzenia nowe!

Wiatr zbiera lotne piaski w osypisku śniadem,

Wilgna glina pod ciężkim spoczywa pokładem,

W sinym boru pnie drzewne kryją tęgie zwoje,

Białodrzewie szumiące w modre patrzy zdroje...

Piach gęsty wózki wiozą, topór dzwoni w lesie,

Będą drwa na podporę, na krokwie, przyciesie,

Tartak wodny na belki i na deski przetrze,

Smolny zapach, wkroplony w żywiczne powietrze...

Ułożone ścianami, rude, prędkie cegły