Nad przepaścią kołowrotną i błędną...

Szybkim działem, niewidzialnym prądem

Rządzisz morzem i wiatrem i lądem, —

O, zdobywco szalony wirującej planety,

Komu kradniesz śmiertelne sekrety?

Wynalazkiem, sposobem, rachunkiem,

Czarem wiedzy, jadowitym trunkiem,

Sięgasz w niebo gwiaździste grzmotem — błyskiem okrutnym,

Ale sam jesteś głodny i smutny...

Tamten Słońce Wschodzące ogarnia,