Śpiew triumfalny motoru!

Stopione słońce ciężko tonie

W szkarłatnym barszczu pod wodami,

Burzliwa noc po tamtej stronie

Czarnemi patrzy gwiazdami.

Jest szczęście twarde, szczęście męskie,

Jest lot, którego wiatr nie zniża.

Już widzą we mgle oczy tęskne

Wieżę wielkiego Paryża!

Jaki to ptak wyrajem próżnym