Że słowa prawdy niezatarte
W przestworzach kreśli lotu ślad...
A ty? umysłem rozpalonym
Na chwilę sięgniesz w moje strony,
I spadasz grzeszny i znużony,
Żeby na nowo w sercu snuć
Tęsknotę swoją niepokorną,
I burzę uczuć swych upiorną,
I żeby ogniem słowa skuć.
O, ja mam lepsze aparaty,