Siła jadła za stołami, pełne fasy na nie:

Grzybki, rybki, ptaszki, panie, — w śmietanie! w śmietanie!

Z kopereczkiem, z pasternaczkiem, jak się jadać zwykło,

I rydzyki posolone i rosołek z ćwikłą,

Meloneczki, ogóreczki, groszki, ziółka wonne, —

O rozkoszna krotofilo! przypomnienia płonne!...

Furda, ciury! Sto fur beczek z osmętnicą swojską!

Król Jegomość trzosem trząśnie na kwarciane wojsko,

Zafurkocą proporczyki Kyrielejson bitwie,

Że libertas non patietur w Koronie i Litwie,