I ad lauream pobiegną chorągwiane hufce,
Fundamentum Niepodległej ustanowią mówce...
Żartem coelum obracabat, kiedy pił Kopernik,
Gryząc magno apetito toruniensem piernik...
W kolczej zbroi tysiąc chłopa na Psiem Polu ubić.
Za porohem krasną dziewkę polubić, hołubić,
Świst i Poświst, wichry morskie, wetchnąć piersią mocną, —
Nie uroczą nas puszczyki w boru porą nocną!...
Nie uroczą, nie urzekną ich ślepe źrenice,
Nie rozdziobią kruki-wrony, te czarne lotnice!