Którą wysiłki zamieszkały płonne!

Nieprzeliczona czyha wielość chorób

Z powietrza, ognia, napoju i strawy, —

Jeśliś stworzone według boskich wzorów,

Ciało człowiecze, — jakże wzór ten słaby!

Ani się ukryć, ani umknąć uda

Klęskom przedwczesnym zawsze i nieznanym;

Żadne cię leki, ani żadne cuda

Nie wydrą śmierci planom zawikłanym.

Podobne trawie, którą ziemia gości,