O, spracowana szara silna robotnico,

O, pluszcząca falami powszedniemi Wisło!...

Śniade brzegi omywasz, sprawnym służysz przemysłom

Dysząca tonią modrą, pienną tajemnicą!

Poorana wiosłami, kręcisz turbiny wodne,

I czarna woda kipi przy młynach skrzydlatych.

Na grzbiecie dźwigasz statki żaglowne, ładowne,

I krętą wstęgą wiążesz z ziemią morskie światy.

Na żółtych odpłóczyskach stanęły strażnice

Wypatrujące falę, szumną falę przyszłą,