Niech ci okrutny Barabasz
Towarzyszy w drodze twej.
Oby Sancho, ten twój giermek,
Serce swe w kamień zamienił,
I nie bijąc się rózgami,
Nie wybawił Dulcynei.
Oby ta smutna kochanka
Pokutowała z twej winy,
Bo wszakże i w moim kraju.
Niewinni za winnych cierpią.