Dawno te dziurę łatacie,
A niesporo jako gorze,
Przedsie sie wam zawżdy sporze.
Bo zać to nowa biesiada,
Jako nastała ta zwada;
Pan sie o tym z księdzem swarzy544,
Wójt przedsie złe piwo warzy,
A tym zawżdy zamykają:
Wójt płaci, księdzu nałają.
Chocia czasem nie barzo krzyw,