Każdy swego strzeże, kto żyw;

Tknicie sie też jedno sami,

A ciągnicie się równo z nami,

A zjednajcie komisyją,

Rozwieść tę kontrybucyją545.

Boć jako skoro nastała,

Tak wnet z wiardunkiem546 ślub brała,

A nie będzieli rozwodu,

Doczekacie po nich płodu.

Bo acz sie więc wszytcy znoszą,