Aby z niego był kasztelan,

Kasztelan

Bo z tego ziela roście pan.

Acz iście301 nie znam rozkoszy,

Gdy się chudzina kokoszy302,

Bo ta cześć z śmiechem na poły,

Piasek orzą temi woły.

Nadzieją się przedsię cieszy,

Iż się wyszej303 wstąpić spieszy.

Bo zawżdy ci więcej jedzą,