Każdy gałęzi łamie, wiedząc, iż nie rodzą,

Więc ją i kijem tłuką, i kozy ją głodzą118.

Lecz bądź drzewem cedrowym, które swe wonności

Podawa119 z Libańskich Gór120 ku ludzkiej wdzięczności,

Cień rozkoszny ze wszech stron rozpuszczając z siebie

Także niech wonności cnót zalatują z ciebie;

A pod swym także cieniem zakryj, kogo możesz,

Sobie w sławie, a jemu w potrzebie pomożesz.

Ku książkam krótka przedmowa

Cóż, miłe książki, zaż się precz bierzecie121,