9. Człowiek nie może razem wszytkiego w sobie uskromić
A acz żadny962 człowiek nie może w sobie wszytkiego razem zahamować abo postanowić, bo żadne ciało nie może być tak zdrowe, aby go wżdy kiedy co zaboleć nie miało, ale lepiej wżdy, iż jeden członek zaboli, niżliby wszytko ciało miało boleć. A lepiej zawżdy nogę wywinąć niżli złamać. A tak w roztropnym a w bacznym już wżdy przyrodzenie zgoła wszytko tak zaboleć nie może, aby się powściągnąć nie miało od tego, co mu nie przystoi. Nie tak jako w onym wszeteczniku, co razem i z ciałem, i z duszą mało nie ustawicznie na śmiertelnej pościeli leży. Bo jeśli w sobie obaczy gniew roztropne a słusznie upomiarkowane ciało, już go snadnie uskromić może onymi miotłami dusznymi, co z cnoty a z powścięgliwości robią; także obaczyli i łakomstwo, i obżarstwo, i inne niepotrzebne a niepoczciwe przypadki cielesne swoje. Abowiem za roztropnym rozmysłem a za bacznym ćwiczeniem już tuż ona zacna towarzyszka cnoty świętej stałość mocna przypadnie, tak iż on tak ozdobiony człowiek będzie stał jako mocny filar, którego żadny wicher, ani przestrach, ani żadna rzecz, nigdy ruszyć nie będzie mógł.
Abowiem, patrz, i na lwa, i na niedźwiedzia, i na każde jadowite źwirzę, iż zarazem żadnym gwałtem ukrócono być nie może, ale rozumem a nadobnymi postawkami963, a wdzięcznym ugłaskaniem, a gdy k’temu często ludzi wida, snadnie ukrócone być może, że się będzie płaszczyło jako zając. Takżeć też przyrodzenie swowolne, jeśli nie będzie rozumem a roztropnym baczeniem ugłaskano, pewnie iż zawżdy płoche być musi, a trudno czym inszym ukrócono być może.
10. Pirwsze przypadki przyrodzenia naszego nie są w naszej mocy
Abowiem pirwsze przypadki wzruszenia naszego, to jest rzecz pewna, iż nie są w naszej mocy, na co się wszyscy filozofowie zgodzili. Bo to nie może być, gdy się człowiek nie obaczy, aby się i rozgniewać, i przestraszyć, i zapłonąć nie miał, kiedy nań co z nieobaczka964 przypadnie. Ale wnet skoro się obaczy a rozum go przestrzeże, tedy wnet wszytko ono snadnie z siebie otrząsnąć może. A powiedają o rycerskich ludzioch, iż kiedy ku bitwie, że jeden zblednie, drugiemu się noga w strzemieniu trzęsie, bo to są pirwsze przypadki, a nie są w naszej mocy, ale skoro się obaczy a uciecze się do rozumu, do sławy a do cnoty o radę, o, wnet go ono wszytko snadnie ominie. Ale jako doktorowie powiedają: Principiis obsta sero medicina paratur, to jest każdej chorobie wczas zabiegaj, bo pozdne965 lekarstwo niedobre bywa.
A także i poczciwy człowiek, gdy obaczy tę chorobę pirwszego wzruszenia w sobie, o, wnet nie mieszkając966, co narychlej z onymi syropki wdzięcznymi do niej, naczyniwszy ich z cnoty, z rozumu, a z roztropnego uważenia, pewnie wnet, iż ta pirwsza niemoc967 w poczciwym człowieku snadnie uleczona być może. Bo sąć też i inne przypadki przyrodzenia naszego, którym się ciało obronić nie może, ale już nie tak szkodliwe jako ty pirwsze. Jako jest zbytnia radość, zbytni smętek, zbytnie wesele, zbytni śmiech, także i bojaźń zbytnia. A wszakoż i tych kto niepomiernie a bez rozumu używa, tedy się i ty snadnie w szkodliwe a w niepotrzebne obrócić mogą. Ale co będzie rozumem a stałością zakowano, to nikomu żadnej szkody uczynić nie może. Bo co mi może uczynić smętek, gdy się ja do rozumu uciekę, iż się trudno wolej bożej sprzeciwić, a iż to pewnie wiem, będęli w tym cirpliwie trwał, iż mi się to ma sowito nagrodzić. Także a co mi może uczynić strach, bym dobrze i rany, i krew na sobie widział, gdy sobie wspomnię na sławę, na poczciwość swoję, żem to powinien i dla sławy swej, i dla ojczyzny swej, i dla Rzeczypospolitej swojej wszytko z chucią znosić.
A tak poczciwego a stałego człowieka już ani krzywda, już ani zwada, już ani gniew, ani żadna rzecz niepotrzebna a nie uczciwa nigdy go ruszyć nie może, jedno jako anioł zawżdy w pomierności swej zostawać będzie, a o żadną się rzecz zafrasować nie może. A kto się nigdy ni ocz nie frasuje, już zawżdy wesół, a kto zawżdy myśli wesołej a bezpiecznej, ten zawżdy może rzec, iż błogosławionego a wolnego żywota używa, gdy się k’temu jeszcze będzie przestrzegał wszetecznych biesiad a swowolnych ludzi, tylko iż będzie żywota swego używał z uczciwymi, z pomiernymi a cnotą a rozumem ozdobionymi ludźmi.
11. To nalepszy doktor, co się sam uleczy
Abowiem to jest i natańszy i sobie napotrzebniejszy lekarz, kto obaczywszy w sobie chorobę, iż ją sam sobie uleczy. Także poczciwy człowiek, gdy się sam nadobnie rozmiarkuje, a ty przypadki cielesne, iż sam w sobie pohamować będzie umiał. Abowiem ci i biesiada poczciwa nic nie wadzi, chociaj ją kto i z niemałym kosztem swoim uczyni ku swej poczciwości, kiloby nie wszeteczna, nie sprośna, nie owa ożarła, tedyć to jest nadobny przysmak i do sławy, i do dobrego zachowania, boć nas Pan nie chce mieć kartuzy968. A jako Salomon pisze, iż człowiek poczciwy ma z ochotną myślą a z wesołym, a z pobożnym sercem używać darów Pańskich, dziękując mu za to. Także też na drugim miejscu Pismo powieda, iż ochotnego szafarza dóbr swoich miłuje Pan Bóg. Ale pewnie nie owego, co z bębny a z dudami, tłukąc się po ulicach, szafuje ty dary Pańskie. Abowiem trzeba się zawżdy rozmyślać, abychmy niczym Pana nie obrazili, a pomiernie a poczciwie wszytkiego używali, aby się wesele nasze, tak jako nas Pismo przestrzega, w smutek nie obróciło.
Ano piszą o jednym królu, co ji969 zwano Pelopidas, iż na każdym feście kazał sobie zawżdy przynieść szklenicę octu i wypił ją. Gdy go pytali, jeśli to dla zdrowia czyni, tedy powiedział, iż: „nie, ale dla tego, iż po weselu jeśliby smutek jaki przypadł, abych ji zawżdy, jakom to powinien, cirpliwie znosił”. Także i każdy, czego w sobie rozumem nie umiarkuje, tedy będzie jako on głóg przy drodze, co sam drapie, a jagoda się niczemu dobremu nie godzi. Ale i głóg, gdy ji nadobnymi gałązkami uszczepi, tedy z niego snadnie może być pożyteczne drzewo. Także sękowate a drapiące przyrodzenie człowiecze, bo i kowalowi łacno o młot, i ślosarzowi o piłkę, i krawcowi o nożyce, gdy już sobie warsztat zgotuje. Także też poczciwy człowiek, gdy sobie nadobny warsztat z cnoty świętej a z rozumu uważnego zbuduje, już mu łacno o wszytko inne naczynie, co im sławę a poczciwość na tym szlachetnym warsztacie snadnie sobie ukować może, a wszytki inne szkodliwe przypadki, jako ty gniewy, ty zwady, ty nieuczciwe wszytki sprawy i biesiady precz na ulicę, jako zużelicę niepotrzebną, od siebie odrzucić może.