Twarz swą oglądał.

Nie widał przedtem oblicza swojego:

Przeto, mnimając kogo być inszego

Pod wodą, swej sie piekności zdziwował

I rozmiłował.

Patrza a patrza, a jem patrza pilniej9,

Tym w jego sercu sroga miłość silniej

Cieniem a wodą — kto się nie zadziwi!—

Płomienie żywi.

Chwalę, Kupido, strzały twe; w tej mierze