Do Kasie

Mam nadzieję, że się nade mną zlitujesz,

Bacząc, że się na mie niewinnie frasujesz.

A jeśli gniew będziesz trzymać uporczywie,

Przysięgam przez miłość, która we mnie żywie1,

Dla wielkiej żałości żywota się zbawię,

Żem ci nic nie winien, świadkiem swą śmierć stawię.

Wżdy też wtenczas rzeczesz: „Dla gniewu mojego

Niewinniem straciła sługę uprzejmego”.

Ale ta twa żałość już za mie nie stanie;