Duch ze krwią odbiegł. Padł. Krzyknął bezbożny

Zastęp i więźnie. Lecz był okrzyk różny...

O cny rycerzu! nie tylko szczęśliwie

Duch twój z wielkimi bohatyry żywie:

I tu, dokąd Bug cichy wody swoje

Niesie do Wisły, dotąd imię twoje

Trwać będzie w ustach ludu rycerskiego.

I rzecze człowiek serca wspaniałego:

„Z lepszym ojczyzny szczęściem, wieczny Panie,

Racz mi naznaczyć tak prędkie skonanie”.