Wszytcy, wszytcy serca natrzeć nań nie mają,

Tylko mu z daleka rany podawają;

On zemdlon ostatniej już pomsty pożąda

I, w kimby ząb martwy zostawić, pogląda:

Tak sie Struś spracował w ostatniej potrzebie

I, sławie i cnocie czyniąc dosyć z siebie,

Padł krwawy, gęstemi przywalon strzałami.

Godny syn ojczyzny mężnymi sprawami!

Przypisy:

1. w pierwodruku brak daty. [przypis redakcyjny]