Ale jawnie oświadczył słowy i przykładem

Twój wnuk Jesse, iż zbytnie skarby zbytnym jadem.

I z tym, komu ich nie da, Bóg barziej łaskawie,

Niż z tym, co ich ma nazbyt: zna, kto sądzi prawie.

W nędzy człowiek dostanie, gdy chce, pocieszenia,

Trudno, gdy wszytko k myśli, nie stracić baczenia.

Skąd z letargu smutnego wrzód smaczny przychodzi,

Bo sie to zdrowo widzi, co nabarziej szkodzi.

Nie pożądam znacznym być w nieszczęście oboje,

Lecz znam prawie szczęśliwym, kto pociechy swoje