***1

widziałem zamrożone pałace, lewą wiosnę

tłumy maszerujące po skutym lodem stawie

wyraźnie czułem ślady trzech zębów jakichś

wideł w środku pleców i

lodowaty wiatr szalejący wzdłuż kręgosłupa

od wyciągniętej ręki do ręki dwa kontynenty

i szereg po szeregu zbliżał się do krawędzi

w krótkiej chwili lotu miejsce

tylko na przelotną myśl czy na