dole czeka woda czy piasek i tłuczone szkło

i hałas i wzbierający szum wygłaszałem

swoje kwestie z rękami na szwach spodni

nie dopuszczając na myśl widzianej nędzy kwiatów

i wszystko nam się pomyliło

najprostsze słowa uznaliśmy za

najbardziej niebezpieczne

a wiatr tłukł szyby samym dźwiękiem

Przypisy:

1. *** — w spisie treści wiersz figuruje jako uaaa III; na stornie utworu tytułu brak. [przypis edytorski]