Cóż więc pan każe?
PAN JOURDAIN
Abyś się zakrzątnęła, flądro, na przyjęcie gości.
MICHASIA
wstając
Ech, daję słowo, już mi przeszła ochota do śmiechu: pańscy goście robią w domu tyle nieporządku, że to jedno słowo wystarczy, aby mnie wprawić w najgorszy humor.
PAN JOURDAIN
Może dla twej wygody całemu światu mam zamknąć drzwi przed nosem?
MICHASIA
Zdałoby się je zamknąć przynajmniej pewnym figurom.