na stronie
Oho, coś mi cienko śpiewa! Spróbuję udać zucha, a jeśli będzie dość głupi, aby się przestraszyć, przetrzepię go trochę. (Głośno) A czy wiesz, panie śmieszku, że ja śmieszków nie lubię i że jeżeli będziesz mi w drogę właził, nauczę cię śmiać się z innego tonu? (Następuje groźno na Walerego, który się cofa.)
WALERY
Ejże, z wolna!
JAKUB
Co, z wolna? Jak mi się będzie podobało!
WALERY
Za pozwoleniem.
JAKUB
Widzicie błazna!