SKAPEN
Na cóż to panu?
SYLWESTER
Dowiedziałem się, że chce wytoczyć proces i na tej drodze unieważnić małżeństwo.
SKAPEN
Nie wiem, czy ma ten zamiar; to tylko wiem, że nie chce się zgodzić na dwieście pistolów, których pan żąda; powiada, że to za wiele.
SYLWESTER
Kroćset bomb i kartaczy! Niech go tylko dopadnę, naszpikuję go jak zająca, choćby mnie mieli żywego kołem łamać.
Argant kryje się, drżąc cały, za plecami Skapena.