Nie pożałował tego, co czynię dla ciebie.

Małżeństwo, to, Anusiu, nie jest puste słowo:

Godność żony nakłada regułę surową,

I nie po to, jak sądzę, stan ten bierzesz na się,

By pędzić dnie w rozrywkach i płochym wywczasie.

Uległość, oto cnota, co przystała żonie,

To jej los: władza wszelka jest po męża stronie.

Choć każde społeczności stanowi połowę,

Nie równe między sobą są połówki owe:

Jedna połową wyższą, a druga poślednią;