Przed nosem.

ARNOLF

A, draby przeklęte!

HORACY

Chciałem z niemi pomówić, choć przez drzwi zamknięte;

Lecz, na wszystkie odezwy, ci, zamiast otwierać,

Krzyczą: „Pan nie pozwolił, proszę się zabierać”.

ARNOLF

Zatem nie otworzyli?

HORACY