Sprawiły, żem się potknął i upadł na ziemię;

A upadek ten (zresztą nieduży kawałek)

Oszczędził mi przynajmniej ze dwadzieścia pałek.

Tamci (wśród nich rogala mego też odgadłem)

Mniemali snać, iż przez nich ubity tak spadłem;

A że ból, w pierwszej chwili w istocie dotkliwy,

Sprawił, żem legł na miejscu zrazu jak nieżywy,

Że mnie zatłukli na śmierć, uwierzyli święcie.

Wnet się w popłoch odmienia całe przedsięwzięcie:

Słyszę, wśród ciszy nocnej, jak tam gwałt się czyni,