CLXXVII
Nie trzymaj mnie Wando na diecie domysłów, bo to arcyniezdrowa potrawa i okrutecznie mi się przejadła. Wszystkich moich najtkliwszych ciągle tylko domyślać się muszę. Jakaś planeta chyba z niedopowiedzianymi słowami przeciągnęła nad całym Wisły dorzeczem, już mi się tyle bardzo kosztownych niteczek o niedopowiedziane słowa splątało lub rozerwało zupełnie, że aż mnie strach bierze — lecz o tym potem. Dziś tylko z najprostszym zapytaniem się zgłaszam — czy miałaś jaką wiadomość z Krakowa, bo jestem o Fruzię355 i jej maleńką niespokojna, a że z kłótnią do Marcelego pisać się przybieram, więc mi o to chodzi, bym jak Piłat w Credo w jakie zmartwienie ze słowem wyrzutu nie wpadła. Uściskaj wszystkie siostry po kolei starszeństwa. Jak wam błogo być musi znów tak w komplecie się ugromadzać i gawędzić, choćby o smutnych rzeczach... to taki zawsze lżej.
Wczoraj byli tu państwo Chmielowscy i wspominaliśmy pana Grabowskiego, w zgodnym tonie. Jeśli będziesz kiedy układała rejestr wielkich przyjemności, możliwych i dostępnych nawet nie bardzo szczęśliwym ludziom, to napisz sobie. Wśród mało znajomych spotkać osobę, która życzliwie mówi o bliskich i dobrych znajomych naszych.
Istotnie gdyby ludzie sumienniej się z tym obliczyli, to by może mniej im czasu na potwarze, plotki i obmowy zostało.
CLXXVIII
A przecież mam nadzieję, że ten placek razem spożyjemy — dzień się oznaczy przez Julię lub Maniusię, więc zawsze do widzenia wszystkim czterem siostrom.
Narcyssa
CLXXIX
24 marca 1874, Dębowa Góra
W pierwszej chwili po odebraniu twego listu, Wando, chciałam się z tobą wykłócić, ale czasu jeszcze nie miałam. Potem, kiedy czas wolniejszy przyszedł, przyszły i smutki356 takie, że mi się do najdroższych moich zagadać nie chciało, a teraz kiedy smutki jeszcze w przeszłość nie zapadły nawet, ja znów się do dalekiej, jak na mnie, drogi szykuję — bo aż w Augustowskie jadę — lecz jadę na Warszawę — przyjeżdżam po południu w piątek — gwałtownie spieszę z niektórymi sprawunkami — wieczorem siedzę u Julii — nocą śpię nad nią na górce — w sobotę — to już od dalszych informacyj zależy, czy koło południa, czy przed północą jadę. Mam nadzieję, że przyjdziesz się o tym dowiedzieć — znajdziesz jakąś chwilkę przecież. Więc zamiast sprzeczki — uścisk na tymczasem.