Ogarnione357 łaską bożą,
Zasłuchane w cudne granie,
Zmysły się wieczności korzą,
Niebios w duszach toń...
Poprzez niwy srebrne rosą358
Płynie ciche wiatru wianie...
Szaty ich powiewne niosą
Przez kwiecistą błoń359.
O, uroku cisz północnych...
O, wy kręgi duchów mocnych,