Jest jak piersi dziewcząt cudne,
Leśnej głębi chłód.
Niestygnący z żądz tęsknoty
Pijem363 żar kochanki złoty,
Duszę jej pragniemy z łona
W własną wcielić jaźń.
Ciało jej, co się nie broni,
Duszę jej, jak kielich woni...
Rozkosz pić, co w ból nie skona...
Stwarzać przeżyć baśń.