Tam droga córka... u jej łona
Dziecina mała, jego wnuk!
Matka się chyli zapłoniona
Z pieśniarzem do królewskich nóg.
Miłości, pieśni wielka władza,
Ojcem się uczuł stary król,
Czoło się jego rozpogadza,
Już znikł niepokój, troska, ból,
Miłości chwałę niosą echa,
Jej królowania głoszą czas,