W ostępie leśnym, w cieniu groty,

Poznali, co Erosa moc.

Tam snują życia sen uroczy,

Nieprześpiewaną, długą baśń,

Tylko niepokój czasem mroczy

I ćmi rozkoszy czystej jaśń.

Lecz wówczas z lutni pieśń nadziei

Płynie i znowu mija strach...

Wtem, zapędziwszy się wśród kniei,

Król wchodzi... Czyliż marzy w snach?