Król zgodził się, Bajka skinęła także głową, a wszyscy ucieszyli się nadzieją nowej rozrywki. Hesperydy przyszły złożyć życzenia młodym królestwu, a równocześnie zaniosły prośbę, by oszczędzono ich ogrodów299. Król je powitał. Zjawiały się teraz jedne po drugich poselstwa, niosąc życzenia i hołd. Tymczasem tron zmienił się niepostrzeżenie we wspaniałe łoże ślubne. Nad jego stropem unosił się Feniks z Bajką. Od tyłu spierał się bogaty baldachim300 łoża na trzech kariatydach z ciemnego porfiru, a z przodu dźwigał go Sfinks bazaltowy. Młody król uścisnął zarumienioną kochankę, a wszyscy poszli za tym przykładem. Poczęto się ściskać i całować. Miłosne wołania i odgłos pocałunków przerywały ciszę. W końcu rzekła Zofia:

„Matka żywie301 pośród nas, a jej obecność zapewni nam szczęście po wiek wieków. Chodźcie ze mną do świątyni, gdzie wiecznie żyć będę, strzegąc tajemnicy bytu”.

A Bajka, pilnie przędząc302, śpiewała dźwięcznym głosem:

Oto ustanowione jest wieczności państwo...

Nie włada już ni przemoc, ucisk, ni poddaństwo,

Nikt nikomu przykrości ni krzywdy nie czyni,

Zofia spełnia obrządki wśród serca świątyni.

Klasztor albo przedsionek

ASTRALIS

Raz wstałem młody, zatęskniły we mnie