Wieść niosła, że zgadywał nawet taiemnice.

W dysputach znał się pleban na iego zalecie,

Bo chociaż zwyciężony, dysputował przecie.

Słowa uczono-długie, ich wymowa dzika,

Naywięcey przytomnego zdziwiły rolnika.

Patrzyli się nań wszyscy i każdy się zdumiał,

Ze ieden człowiek mały tyle rzeczy umiał.

Już znikła sława iego: iuż nie widać teraz

I śladu mieysc gdzie dawniey tryumfował nieraz.

Opodal tego drzewa, co rośnie wysoko,