Gdziekolwiek bądź, niech zawsze głos twóy wieczno trwały,

Osładza uprzykrzone mrozy i upały,

Niech zawsze broni prawdy; twe pieśni z pożytkiem,

Niech blędnych uczą ludzi iak pogardzać zbytkiem;

Niech im mówią, że kraie z ludnością ubogą,

Przy sile przyrodzoney, szczęśliwe bydź mogą;

Ze blask handlu do zguby prowadzi bez zwłoki,

Jak Ocean, co zrywa nadbrzeżne opoki;

Ze siła niepodległa wieków się nie boi,

Jak skala, burzom nieba i morza dostoi.