Wiara ich posunięta do fanatyzmu; żartować jest rzeczą niebezpieczną, bo w razie potrzeby wzywają na pomoc dusze bohaterów vendetty korsykańskiej.

Swedenborg, urodzony w Sztokholmie, syn biskupa luterskiego, ukończywszy świetnie nauki, okazawszy wielkie zdolności do nauk przyrodzonych i zamiłowanie do metalurgii, o której pisał nawet dzieła, mianowany został dyrektorem kopalni przez Karola XII roku 1714. Wkrótce potem został członkiem Akademii Sztokholmskiej i członkiem honorowym Akademii Petersburskiej.

Niespodzianie ten uczony oznajmia, że ma objawienia i rozmawia z duszami.

Na szczęście ówcześni tamtejsi doktorzy obłąkanych nie podobni byli do paryskich z roku pańskiego 1870, gdyż sławny uczony byłby niechybnie zamknięty w Charenton107. Swedenborgowi pozwolono rozmawiać z duszami. Te nadały mu misję odrodzenia chrześcijaństwa.

Najprzód zaczął rozpowszechniać swoje zasady przywoływaniem duchów.

Następnie wykazał, jakie trzeba porobić zmiany w religii chrześcijańskiej. Wydał o tym dzieło bardzo ciekawe. Oto legenda, którą opowiedziała mi o nim jedna piękna Szwedka. Mówię legenda, bo nie znalazłam tej historii w żadnej książce o Swedenborgu.

Kochał on namiętnie jedną piękną dziewczynę. Miał już lat czterdzieści, ona zaledwie czternaście; oświadczył się o jej rękę; rodzice nie zezwolili na ten związek z powodu nierówności wieku.

Kochankowie jednakże widywali się po kryjomu w pawilonie położonym na końcu ogrodu blisko mieszkania młodej osoby. Kiedy wszyscy spali w domu, dziewczyna wymykała się, cała drżąca, obwinięta w biały szal, co czyniło ją podobną do upiora, i schodziła się ze swoim lubym, który przeprawiwszy się przez parkan, czekał już na nią w pawilonie. Księżyc łagodnie oświecał kochanków swoimi bladymi, srebrnymi promieniami. Jednego dnia Ira napisała końcem ostrza scyzoryka na stole te wyrazy: „Przysięgam, że będę twoją żoną lub niczyją”.

Swedenborg napisał także: „Ty jesteś i będziesz jedyną moją kochanką na ziemi i w niebie”. I oblubieńcy stwierdzili ustną przysięgą to, co napisali.

— Gdybym jednak umarła — powiedziała Ira — nie dochowałbyś mi wierności?