— Bardzo uczenie — rzekł.
— A tym samym — ciągnąłem — kiedy powiadasz, że „wszyscy sprawiedliwi mają zawsze najbliższą możność przestrzegania przykazań”, rozumiesz, iż mają zawsze całą łaskę potrzebną, aby je pełnić: tak, iż niczego im nie zbywa ze strony Boga.
— Zaczekaj — rzekł. — Mają zawsze wszystko, co jest potrzebne, aby ich przestrzegać, lub przynajmniej, aby modlić się do Boga.
— Rozumiem — rzekłem — mają wszystko, co potrzebne, aby się modlić do Boga o pomoc, i nie jest im potrzebna od Boga jakaś nowa łaska dla modlitwy.
— Zrozumiałeś — rzekł.
— Zatem nie jest potrzebna im skuteczna łaska, aby się modlić do Boga?
— Nie — odparł — wedle ojca Le Moine.
Aby nie tracić czasu, poszedłem do jakobinów36 i spytałem o tych, o których wiedziałem że należą do nowych tomistów. Poprosiłem, aby mi powiedzieli, co to jest „najbliższa możność”.
— Czy to nie ta — rzekłem — której nie brakuje niczego do działania?
— Nie — odparli.