— Wolność to jest dopiero największy dziwak!
— Wolność jest super!
— Wolnym być to znaczy wysiadywać jajka jak długo się chce. I nie oddawać ich na jajecznicę.
— Ale nie ma tak, żeby być całkiem wolnym. To, że sobie teraz pomyślę, że chcę być żyrafą z fioletowymi kopytami, nie znaczy, że tak się stanie — skwitował Wrona.
— Ha! Czyli nie ma wolności! — wykrzyknął tryumfalnie Mandarynka. — Wolność to piramidalna by-zy-du-ra!
— Wolność jest, kiedy Kiwi sobie myśli: „Chociaż jestem malutka i dziwna, to nikt mi nie zabroni brać udziału w Konkursie na Najbardziej Niezwykłego Ptaka na Świecie” — tłumaczył cierpliwie Wrona.
— To ja wreszcie wiem, czemu biorę udział w tym konkursie! — zachwyciła się Kiwi.
— A ja dalej nie wiem, dlaczego ta wolność jest taka wspaniała! — Mandarynka z nerwów aż usiadł kuprem na ziemi.
— Bo można być takim, jakim się jest i nikogo nie udawać. Można mówić: Jestem wolny jak ptak i chcę być Wroną!
— A ja nie chcę być wolny!!!