— Morał jest taki, że nie wolno dać sobie ubrać żółtego kombinezonu. Nigdy w życiu! Kwa, kwa, kiwiiii-ki-wiiiiii, kra, kra, kra, keeeaaaaaa! Keaaa! Kła, kła piiiiiiii, kla kła piiiiii...
Ptaki wiedziały już, jaki jest morał, mogły więc zabrać się do śpiewania ich ulubionej piosenki o wolności, którą każdy z nich śpiewał w swoim tempie i z inną linią melodyczną, dlatego my, ludzie, uznalibyśmy to za potworny ptasi rwetes, a nie żadne śpiewanie. Mandarynka także śpiewał wniebogłosy, a wokół walały się żółte kombinezony, których nikt nie chciał.
Mandarynka
Gatunek kaczki niemający — oprócz kraju pochodzenia — wiele wspólnego z owocami o tej samej nazwie (no, może z wyjątkiem tego, że obie pochodzą z Chin, nazwa obu wywodzi się od mandarynów, urzędników na dworze chińskich cesarzy, w ubarwieniu obu przeważa kolor pomarańczowy i obie biorą się z drzew: owoce rosną na gałęziach, a kaczki wylęgają się w dziuplach). Jak u większości kaczek, samce mandarynek są bardzo kolorowe, jednak na lato pierzą się i przypominają wtedy niepozorne samice.
W Polsce mandarynki niekiedy uciekają z hodowli i zamieszkują w parkach z jeziorkami (np. warszawskich Łazienkach). Pisklęta mandarynek są zagniazdownikami, co oznacza, że kiedy się wyklują, od razu pokryte są gęstym puchem, potrafią biegać, pływać i nurkować. Zaraz w pierwszym dniu życia wyskakują z dziupli na ziemię — są tak lekkie i mają tak sprężyste kości, że choćby spadły z bardzo wysoka, nic im się nie dzieje. Razem z mamą i rodzeństwem maszerują do najbliższej rzeki lub jeziora, gdzie same znajdują sobie pożywienie.
Wrona siwa
Wrona wcale nie jest żoną gawrona, tak jak jeleń nie jest mężem sarny. Wrona i gawron są dwoma oddzielnymi gatunkami ptaków krukowatych, z których w Polsce żyje jeszcze pięć innych gatunków: największy i znany głównie z bajek kruk, towarzyska, gnieżdżąca się w kominach kawka, hałaśliwa sroka, niechętna wyprawom za morze sójka i orzechówka, najrzadsza z nich, brązowa z białymi kropeczkami, budująca gniazdo w styczniowych śniegach mieszkanka gór i północnej tajgi. Wszystkie, nawet wielki kruk, są ptakami wróblowatymi, chociaż w ogóle na to nie wyglądają. Krukowate są także, o czym mało kto wie, ptakami śpiewającymi: krakanie wrony nie jest może zachwycające, ale na wiosnę można czasem usłyszeć cichy i melodyjny śpiew samców zalecających się do samic.
Wrony są bardzo inteligentne. Zaobserwowano u nich nie tylko zdolność uczenia się od siebie nawzajem, ale także umiejętność posługiwania się narzędziami. Pewien gatunek wron, żyjący na Kaledonii, potrafi z długich patyczków przygotować sobie szpikulce, które służą im do wyciągania tłustych larw, drążących głębokie tunele w spróchniałym drewnie. Japońskie wrony nauczyły się wykorzystywać przejeżdżające samochody do otwierania orzechów — zostawiają orzech na drodze, samochody rozjeżdżają go, a wrona, kiedy światło dla aut zmieni się na czerwone, bezpiecznie wydziobuje jadalne części orzecha.
Kea
Nietypowa, brązowo-zielona papuga z Nowej Zelandii — mieszkanka Alp Nowozelandzkich, gdzie większość czasu spędza, przemierzając pieszo tamtejsze hale i łąki. Nietypowo dla papug, nie siada prawie wcale na drzewach, nie jest specjalnie hałaśliwa i nie gnieździ się w dziuplach. Gniazdo zakłada w norach w ziemi — sama potrafi je sobie swoim długim, zakrzywionym dziobem wykopać. Kea jest wielkości siedzącego kota, waży trochę mniej niż kilogram; rozpiętość skrzydeł to około jeden metr. Samiec od samicy różni się nieznacznie, głównie wielkością. Jest wszystkożerna — w skład jej diety wchodzą rośliny (owoce, liście, korzenie, nasiona, kwiaty), padlina, larwy chrząszczy, ptaki i drobne ssaki. Okryła się kea złą sławą, gdy udowodniono, że nocami potrafi atakować owce, wydziobując im z grzbietów kawałki tłuszczu i mięsa.