Dwie stare wiedźmy, co nieraz w pochodzie

Durzyły ludzi gołębiem i wężem,

Ciebie! o książę! w zamkowym ogrodzie

Podeszły, własnych złudzeń twych orężem,

Prawiąc o wieszczki przecudnej urodzie...

A gdyś im przyrzekł zostać dla niej mężem,

Rade, że sztuka taki obrót wzięła,

Mnie przystroiły, by dokończyć dzieła.

Tak one złe są! Ich całe zadanie

Obmyślać zdrady, zyski mieć z sromoty55...