Przyśniłem widać gwar bitwy i błyski,
Bom czytał długo z wieczora Szah-Namę.
Lecz ja tu czuję zapach odaliski59!
Książę pan miałeś tu wizytę? Damę?
O! Ja wiem, kto tak duchów zawsze bliski,
Anioły tylko ten przyjmuje same!
Któż to był, panie? Stawiam w zakład brodę,
Że jakieś piękne stworzonko i młode.
Ale gdzież ona jest, na moją duszę?
Mamże ją gonić?» — «Stój! Nie waż się krokiem!» —